Historia: Przyczyny dramatu ONICO Warszawa

W niedzielę 15 kwietnia 2018 r. stało się to, co kilka tygodni wcześniej wydawało się niemożliwe – siatkarze ONICO Warszawa znaleźli się poza play-off Polskiej Ligi Siatkówki w sezonie 2017/2018.

Spadkobiercy Politechniki Warszawskiej byli na dobrej drodze, aby stać się rewelacją sezonu 2017/2018. W Pucharze Polski (po raz pierwszy w historii) awansowali do półfinału, a w lidze zanotowali rekordową liczbę dwunastu kolejnych zwycięstw i wydawało się, że są poważnym kandydatem do walki o medale. Ostatecznie ONICO zajęło… 7. miejsce w sezonie zasadniczym i o taką pozycję walczyło z Cuprum Lubin.

Przed ostatnią kolejką ONICO zajmowało 4. miejsce z taką samą liczbą punktów, co Asseco Resovia Rzeszów, Indykpol AZS Olsztyn i Jastrzębski Węgiel. ONICO wygrało na wyjeździe z Czarnymi Radom 3:2, choć przegrywało 0:2, a rywale (zgodnie z przewidywaniami) wygrali za 3 punkty z niżej notowanymi przeciwnikami. W efekcie ONICO zostało w ostatniej kolejce wyprzedzone przez trzy kluby!

Odpadnięcie ONICO z walki o medale jest tym bardziej bolesne, że ONICO zajmowało nawet drugą lokatę w tabeli, a przez dziesięć kolejek było na 3. miejscu. Gdy klub z Warszawy rozbił u siebie Resovię 3:0, a do końca sezonu zasadniczego pozostały zaledwie trzy kolejki awans był już na wyciągnięcie ręki. Tymczasem, ONICO przegrało na wyjeździe z Olsztynem 1:3, niespodziewanie uległo u siebie Cuprum Lubin 1:3 i wygrało z Czarnymi 3:2. W ostatnich trzech kolejkach zdobyło zaledwie dwa punkty, a do awansu zabrakło tylko jednego!

Stephane Antiga – trener ONICO Warszawa w sezonie 2017/2018.

Źródło: polsatsport.pl.

Oczywiście, tego jednego punktu zabrakło w Radomiu, ale Andrzej Wrona podkreślał, że awans do szóstki walczącej o medale został stracony nie w Radomiu, ale wcześniej. Wrona zwrócił uwagę, że ONICO gubiło punkty w meczach z tie-breakiem, ale czasami rzutem na taśmę wygrywało za trzy punkty. Analizując szczegółowo bilans meczów ONICO trzeba stwierdzić, że w obu rundach sezonu zasadniczego zagrało równo osiągając taki sam bilans meczów: 10 zwycięstw – 5 porażek. W pierwszej rundzie ONICO zdobyło 31 punktów, a w drugiej „tylko” 25 punktów. Różnica wynikała z faktu, że w pierwszej rundzie aż 9 razy ONICO wygrało za 3 punkty (6 razy 3:0, 3 razy 3:1) i tylko raz po tie-breaku, a do tego doszły 2 punkty za dwie porażki po pięciu setach. W drugiej rundzie ONICO tylko pięć razy wygrało za 3 punkty (2 razy 3:0, 3 razy 3:1) i aż pięć razy wygrało po tie-breaku. Wszystkie porażki w drugiej rundzie zakończyły się wynikiem 1:3.

Analizując zwycięstwa po tie-breaku w drugiej rundzie, zwraca uwagę fakt, że aż trzykrotnie ONICO prowadziło 2:1 i nie wykorzystało szansy na zwycięstwo za trzy punkty. O ile wygrana w takich okolicznościach nad mistrzem kraju – ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle jest zrozumiała, o tyle zwycięstwa nad Łuczniczką i najgorszą w sezonie drużyną Dafi Społem Kielce należy traktować jako stratę punktów. Podobnie, jak zwycięstwo po tie-breaku z Aluron Wartą Zawiercie, choć wtedy ONICO niespodziewanie przegrywało 1:2. Mecz z Czarnymi należy rozpatrywać z zupełnie innych kategoriach.

Mecze z Łuczniczką, Kielcami i Zawierciem, czyli z drużynami dolnej części tabeli, chluby siatkarzom ONICO nie przynoszą, ale ważniejsze, że stanowiły stratę punktów, tym bardziej, że ONICO grało w nich przed własną publicznością. Stratą punktów i rozczarowaniem był mecz w przedostatniej kolejce z Cuprum Lubin, gdy ONICO musiało wygrać, aby być pewnym awansu do czołowej „szóstki” a tymczasem gładko przegrało 1:3. Później okazało się, że wystarczyło przegrać 2:3. Niespodziewaną stratą punktów zakończył się też mecz 22. kolejki, który przerwał serię zwycięstw ONICO. Warszawianie sensacyjnie przegrali na wyjeździe z ostatnim wówczas w ligowej tabeli – BBTS Bielsko-Biała 1:3.

Co ciekawe, ONICO miało lepszy bilans meczów (20 zwycięstw – 10 porażek) niż zespoły, które wyprzedziły ją w ostatniej kolejce, czyli Asseco Resovia (19-11), Indykpol AZS Olsztyn (19-11) i Jastrzębski Węgiel (18-12). Co więcej, bilans setów także był na korzyść warszawian. O miejscu w tabeli decydowała liczba punktów, a nie liczba zwycięstw i bilans setów, dlatego w Warszawie przeżyto gorycz porażki. Bilans meczów z trzema klubami, z którymi ONICO walczyło o awans do play-off był korzystny dla warszawskiej drużyny (4 zwycięstwa – 2 porażki), a bilans meczów z czołową szóstką na remis (po 6 zwycięstw i porażek). Jedynym klubem, z którym ONICO nie wygrało w sezonie zasadniczym była Skra Bełchatów.

Jolanta Dolecka, prezes ONICO powiedziała m.in. „Na pewno nie powiem, że nic się nie stało i że to tylko sport. Bo zmarnowaliśmy wielką szansę na historyczny wynik.” (cyt. za „Przegląd Sportowy”). Trzy dni później Pani Prezes oraz wiceprezes i dyrektor sportowy – Paweł Zagumny… zostali zwolnieni z pełnionych stanowisk. Być może „Guma” poniósł konsekwencje za swoją wypowiedź: „Zaległości, które musieliśmy uregulować były tak duże, że nie jesteśmy w stanie podnieść budżetu na następny sezon.” (cyt. za: sport.pl)…

Szkoda siatkarzy ONICO, który mogli na poważnie namieszać w ligowej czołówce, ale prawa jest taka, że namieszali tylko w sezonie zasadniczym i to w ograniczonym zakresie. Pretensje mogli mieć tylko do samych siebie.

W kolejnym sezonie siatkarze ONICO nie popełnili tych samych błędów i wywalczyli historyczny, bo pierwszy, medal w rozgrywkach ligowych. ONICO dotarło do finału rozgrywek, w których trzykrotnie uległo ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle, choć w cieniu kontrowersji pierwszego meczu.

Źródło: własne, sport.pl, sportowefaktyw.pl.pl, plusliga.pl, polsatsport.pl. K. Drąg, Żal i smutek w stolicy, „Przegląd Sportowy” z dnia 16 kwietnia 2018 r., s. 18-19.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s