Historia: polskie akcenty w skoku wzwyż

Podczas pierwszego dnia Halowych Mistrzostw Świata w lekkoatletyce (1 marca 2018, Birmingham) rozegrano konkurs skoku wzwyż. Nie byłoby w nim nic nadzwyczajnego, gdyby nie cztery polskie akcenty.

Rywalizację wygrał startujący pod neutralną flagą Danił Łysenko (2,36 m), a podium uzupełnili Mutaz Essa Barshim (Katar, 2,33 m) i Mateusz Przybyłko (Niemcy, 2,29 m). Piąte miejsce zajął Sylwester Bednarek (2,25), a na miejscach 9-11 został sklasyfikowany Robbie Grabarz (W. Brytania, 2,20 m). I właśnie wszyscy czterej skoczkowie wymienieni po zwycięzcy mają silne związki z Polską.

Podium skoku wzwyż – HMŚ Birmingham 2018.

Źródło: zimbio.com.

Barashim to podopieczny polskiego trenera Stanisława Szczyrby. Reprezentant Kataru w tamtym czasie to srebrny (2016) i brązowy (2012) medalista olimpijski, złoty (2017) i srebrny (2013) medalista mistrzostw świata i złoty medalista halowych mistrzostw świata (2014). W 2019 r. podczas mistrzostw świata rozgrywanych w jego ojczyźnie, a dokładniej w Doha sięgnął po złoty medal. Warto zauważyć, że w 2016 r. podczas mitingu w Opolu uzyskał najlepszy rezultat na polskiej ziemi – 2,40 m.

Przybyłko jest synem polskiego małżeństwa, ale urodził się w Niemczech (Bielefeld). Jego, o rok młodsi bracia bliźniacy (Kacper i Jakub) są piłkarzami i występowali w młodzieżowych reprezentacjach Polski. Mateusz w 2015 r. mówił natomiast: „Chciałem startować dla Polski. Miałem 15 lat, kiedy zapytaliśmy, czy kogoś interesuje, bym reprezentował biało-czerwone barwy. Nie było odpowiedzi. Zacząłem zatem reprezentować niemieckie barwy. Nie ukrywam, że chętnie skakałbym w polskich barwach, ale nie udało się” (cyt. za: sport.onet.pl). W 2018 r. Przybyłko zdobył złoty medal mistrzostw Europy w Berlinie z wynikiem 2,35 m, którym wyrównał swój rekord życiowy.

Bednarka przedstawiać nie trzeba. Wydawało się, że może być jeśli nie następcą Artura Partyki, to chociaż skoczkiem nawiązującym do jego sukcesów, o czym mógł stanowić brązowy medali mistrzostw świata w Berlinie (2009). Później, kontuzje znacznie pokrzyżowały plany Bednarkowi, choć złoty medal Halowych Mistrzostw Europy w Belgradzie (2017) zapowiadał powrót do wysokiej formy. W Birmingham skończyło się na najlepszej lokacie polskiego skoczka wzwyż w HMŚ od srebra Artura Partyki w… 1991 roku. Oczekiwania były większe, bo z wynikiem 2,33 Bednarek zajmował czwarte miejsce na światowej.

Grabarz ma polskie pochodzenie, które zdradza nazwisko, a wchodząc w szczegóły to jego dziadek był Polakiem. Brytyjczyk zdobył brązowy medal igrzysk olimpijskich w Londynie (2012), srebrny HMŚ w Portland (2016), złoty (Helsinki 2012) i srebrny (Amsterdam 2016) Mistrzostw Europy oraz srebrny HME (Belgrad 2017).

Źródła: własne, pl.wikipedia.org, theguardian.com, zimbio.com. M. Petruczenko, Wspaniały festiwal skoków w Opolu, „Przegląd Sportowy” z dnia 5 czerwca 2017 r., s. 27. M. Chmielewski, R. Opiatowski, Piękny finisz Polek, „Przegląd Sportowy” z dnia 14-15 sierpnia 2017 r., s. 2-3. R. Opiatowski, Bednarek nie wypalił, „Przegląd Sportowy” z dnia 2 marca 2018 r., s. 25.

Historia: Polacy podczas HMŚ w lekkoatletyce Birmingham 2018

Podczas Halowych Mistrzostw Świata w lekkoatletyce rozegranych od 1 do 4 marca 2018 r. w Birmingham reprezentacja Polski wywalczyła 5 medali (po 2 złote i srebrne oraz brązowy).

Nigdy wcześniej medalowa zdobycz reprezentacji Polski nie była tak okazała. Wprawdzie w Maebashi w 1999 r. „Biało-czerwoni” także zdobyli 5 medali, ale tylko jeden złoty. W Birmingham Polska zajęła 3. miejsce w klasyfikacji medalowej za USA – 18 medali (6 złotych, 10 srebrnych, 2 brązowe) i Etiopią – 5  medali (4 złote i 1 srebrny).

Źródło: iaaf.org.

Złote medale wywalczyli – Adam Kszczot (800 m) i sztafeta 4×400 m mężczyzn w składzie Karol Zalewski, Rafał Omelko, Łukasz Krawczuk, Jaku Krzewina która dodatkowo pobiła rekord świata (3:01,77). Wprawdzie niedługo później Amerykanie poprawili ten wynik, ale radości ze złota okraszonej rekordem świata nikt Polakom nie odbierze. A co do Kszczota, to wyrównał osiągnięcie Lidii Chojeckiej, która także wywalczyła 3 medale podczas HMŚ z tą różnicą, że on we wszystkich kolorach a ona tylko brązowe. Srebrne medale wywalczyli – Marcin Lewandowski (1500 m) i sztafeta 4×400 m kobiet (Justyna Święty-Ersetić, Patrycja Wyciszkiewicz, Aleksandra Gaworska, Małgorzata Hołub). Brązowy medal zdobył Piotr Lisek.

W klasyfikacji punktowej, w której punkty są przyznawane za zajęcie pierwszych ośmiu miejsc reprezentacja Polski (50 pkt) zajęła czwarte miejsce za USA (200), Wielką Brytanią (67) i Etiopią (57).

Rywalizacja na Wyspach Brytyjskich była kolejną imprezą rangi mistrzowskiej w lekkoatletyce, w której reprezentacja Polski zajęła wysokie miejsce w klasyfikacji medalowej i punktowej. Nawiązania do Wunderteamu stają się coraz bardziej uzasadnione.

Źródła: własne, sport.pl, iaaf.org, R. Opiatowski, Mamy świat u swoich stóp, „Przegląd Sportowy” z dnia 5 marca 2018 r., s. 18-19.