Historia: Polskie akcenty w turnieju hokejowym w Pjongczangu

W olimpijskim turnieju hokeja na lodzie w Pjongczangu zabrakło reprezentacji Polski, co nie jest niczym nowym. Ostatni raz „Bialo-czerwoni” hokeiści wystąpili na Igrzyskach Olimpijskich w Albertville, gdzie zajęli przedostatnie, 11. miejsce. W koreańskim turnieju wystąpiło jednak czterech hokeistów z polskimi korzeniami.

O występie Wojtka Wolskiego w reprezentacji Kanady informowały prawie wszystkie sportowe strony internetowe i gazety. Amerykanie polskiego pochodzenia – James Wisniewski i Ryan Zapolski doczekali się nawet krótkiego reportażu wyemitowanego przez TVP. Największy sukces odniósł jednak ten, o którym praktycznie się nie mówiło, czyli reprezentujący Niemcy, Matthias Płachta.

Reprezentacja Niemiec sensacyjnie zdobyła srebrny medal. „(…) po raz pierwszy w historii wystąpią w hokejowym finale zimowych igrzysk olimpijskich. Dotychczas ich największym sukcesem był brąz wywalczony w 1976 roku w Innsbrucku po wygranej 4:1 nad Amerykanami.” (cyt. za: sportowefakty.wp.pl). O występie Płachty polskie media informowały dopiero, gdy Niemcy niespodziewanie pokonali w półfinale Kanadę 4:3, a Płachta zdobył bramkę i zaliczył asystę. Płachta mówił po meczu: „To najlepsza chwila w moim życiu. Wydarzył się cud. Mam nadzieję, że po tym sukcesie hokej stanie się u nas jeszcze bardziej popularny (…)Z Wojtkiem nie rozmawiałem. On też umie mówić po polsku? Nawet nie wiedziałem.” (cyt. za: sportowefakty.wp.pl).

Matthias Plachta  to syn Jacka Płachty, byłego polskiego hokeisty oraz trenera, który od 2014 do 2017 roku prowadził hokejową reprezentację Polski. Matthias urodził się w 1991 roku w Fryburgu Bryzgowijskim, dlatego mówi: „Dlaczego nie wybrałem gry dla Polski? Ja się urodziłem w Niemczech, spędziłem tam całe życie. Ale to dobrze, że tata przez trzy lata robił coś w Polsce.”  (cyt. za: sportowefakty.wp.pl). Płachta z trudnościami, ale jednak mówi w języku polskim, o czym jest wzmianka na oficjalnej stronie igrzysk, podobnie jak o fakcie, że idolem sportowym Mathhiasa jest jego ojciec. Jacek podkreślał po zakończeniu Igrzysk, ze jest dumny z syna.

Matthias Plachta.

Źródło: sportowefakty.wp.pl.

Mathhias Plachta podczas Igrzysk był zawodnikiem Adler Mannheim, a wcześniej bezskutecznie próbował dostać się do NHL. Występował w reprezentacji Niemiec podczas Mistrzostw Świata w latach 2014  (14. miejsce), 2015 (10.) i 2017 (8.) W turnieju olimpijskim wystąpił we wszystkich siedmiu meczach (średnio grał 15 min. 29 sek.). Bramka i asysta zdobyte w meczu z Kanadą były jedynymi jego zdobyczami punktowymi w Pjongczangu.

Niemcy, mimo porażki w finale po kapitalnym meczu z Rosją byli w euforii. Po drugiej stronie bieguna znaleźli się Kanadyjczycy. Ich występ zakończył się niepowodzeniem, bo tak był określany brązowy medal. Wolski był jednak zadowolony z medalu „(…) choć marzeniem było złoto, to bardzo ceni brąz. – Zawsze będę o tym pamiętał i opowiadał moim dzieciom. To najlepszy moment w karierze.” (cyt. za: „Przegląd Sportowy”). Zresztą Wolski nie ukrywał, że w Pjongczangu znalazł się tylko dlatego, że turnieju zabrakło graczy z NHL i to prawdopodobnie jego pierwszy i ostatni turniej w barwach Kanady.

Wojtek Wolski

Źródło: cp24.com.

Wolski wystąpił w NHL w 451 meczach (99 bramek + 168 asyst) w barwach pięciu klubów (Colorado Avalanche, Phoenix Coyotes, NY Rangers, Florida Panthers, Washington Capitals). Warto dodać, że w sezonie 2012/2013 w trakcie lockoutu w NHL wystąpił w 9 ligowych meczach w barwach… Sanoka (3 bramki, 7 asyst). W Pjongczangu wystąpił jako zawodnik rosyjskiego Metallurga Mognitogorsk. W reprezentacji Kanady zadebiutował krótko przed Igrzyskami 1 grudnia 2017 r., więc jedynymi jego osiągnięciami w kadrze były występy w turniejach towarzyskich – Channel One Cup (5. Miejsce) i Karjala Tournament (4.). Oficjalna strona Igrzysk podawała, że Wolski urodził się w Polsce, ale już nie informowała, że Wojtek mówi w języku polskim. W Pjongczangu wystąpił we wszystkich sześciu meczach Kanady (średnio 11 min. 57 sek.), w których zdobył 3 bramki i zaliczył 1 asystę.

W reprezentacji USA, która odpadła w ćwierćfinale, wystąpiło dwóch zawodników z polskimi korzeniami, choć na stronie Igrzysk trudno znaleźć takie informacje. James Wisniewski pochodzenie zawdzięcza dziadkowi ze strony matki, zaś w przypadku Ryana Zapolskiego nie wiadomo. Na oficjalnej stronie pierwszego z nich w życiorysie nie ma słowa o polskim pochodzeniu. Czyżby uznał to za wstydliwą informację?

James Wisniewski

Źródło: usatoday.com.

Wisniewski zagrał w NHL 552 meczów (53 bramki + 221 asyst), a w Pjongczangu reprezentował barwy EC Kassel Huskies, występującego w drugiej lidze niemieckiej, czyli Deutschland Eishockey Liga 2 (DEL 2). W reprezentacji występował już wcześniej. W 2008 r. podczas Mistrzostw Świata wywalczył z kadą USA 6. Miejsce. W turnieju olimpijskim wystąpił we wszystkich pięciu meczach USA (średnio 4 min. 54 sek.), w których zdobył po jednej bramce i asyście.

Ryan Zapolski bronił bramki USA w pełnym wymiarze czasowym we wszystkich pięciu meczach. Miejsca w bramce nawet na sekundę nie ustąpił pozostałym dwóm bramkarzom (Brandon Maxwell, David Leggio). Zapolski reprezentował Jokerit Helsinki, ale największy sukces – brązowy medal w fińskiej lidze wywalczył w 2014 r. z Lukko. Poza tym, z reprezentacją USA zajmował miejsca na podium towarzyskiego turnieju Deutschland Cup.

Ryan Zapolski

Źródło: zimbio.com.

Polskie akcenty w innych turniejach olimpijskich

W Igrzyskach Olimpijskich wystąpiło kilku hokeistów z polskimi korzeniami. Już w 1984 r. w barwach Kanady zagrał Ed Olczyk. Najwięcej, bo trzykrotnie zagrał Brian Rafalski (USA; 2002 – srebro, 2006, 2010 – srebro). W 2006 (złoty medal) i 2010 r. w barwach Szwecji wystąpił urodzony w Gdyni – Stefan Liv (z domu Patryk Śliż), który w 2011 r. zginął w katastrofie samolotu rosyjskiej drużyny Lokomotiw Jarosław. Joe Pavelski (USA) także wystąpił dwukrotnie (2010 – srebro, 2014), zaś John Tavares (Kanada) wystąpił tylko w jednych Igrzyskach (2014), ale sięgnął po złoty medal.

Podczas igrzysk w Nagano w 1998 r. w rewelacyjnej reprezentacji Białorusi, która dotarła do ćwierćfinału wystąpiło kilku hokeistów, którzy wystąpili wcześniej w polskich klubach.

Polskie akcenty w mistrzostwach świata

W Mistrzostwach Świata w 2018 r. rozegranych w Danii dwa miesiące po zakończeniu Igrzyska (4-20 maja) zwyciężyli Szwedzi przed Szwajcarami, Amerykanami i Kanadyjczykami. Niemcy tym razem zawiedli i zajęli odległe 11 miejsce. Spośród „polskich” hokeistów w Danii wystąpił tylko Matthias Plachta, który zanotował pięć asyst podczas turnieju. Wolski, Wisniewski i Zapolski nie wzięli udziału w mistrzostwach.

W historii Mistrzostw Świata oprócz wspomnianych hokeistów (Olczyk, Rafalski, Liv, Pavelski, Tavares, Plachta i Wisniewski) wystąpili m.in. Mike Komisarek (USA), bracia Teddy, Gabriel i Stephane da Costa (Francja), Nicolas Besch (Francja), Krystofer Kolanos (Kanada), Aleksander Polaczek (Niemcy), Miroslav Sikora (Niemcy), Lee Stempniak (USA), Patrick Wiercioch (Kanada), Travis Zajac (Kanada). Warto dodać, że w klubach Polskiej Lidze Hokejowej występowali Besch, Kolanos oraz Teddy i Gabriel da Costa,

Bobslejowy akcent

Skoro jest mowa o polskich akcentach podczas ZIO w Pjongczangu, to pora jeszcze na wspomnienie o bobslejach.

Złoty medal w konkurencji dwójek (razem z osadą niemiecką) zdobył kanadyjski duet – Justin Kripps i Alexander Kopacz. Ten ostatni ma polskie korzenie, bowiem jego dziadkowie wyemigrowali do Kanady po II wojnie światowej, a ojciec opuścił Polskę w 1982 r. „Zanim Kopacz zajął się bobslejami, uprawiał pchnięcie kulą. Jego trenerzy namówili go na zmianę dyscypliny. – Posłuchał się ich i… zgłosił się nawet do ówczesnego pilota polskiej kadry Dawida Kupczyka, że chciałby rywalizować w biało-czerwonych barwach. Do tego jednak nie doszło, a Kopacz trafił do kanadyjskiego boba – informuje Polska Agencja Prasowa.” (cyt. za: sportowefakty.wp.pl).

Wprawdzie medal został zdobyty dla Kanady, ale gratulacje Kopaczowi, też się należą, podobnie jak Płachcie i Wolskiemu.

Źródła: własne, olympic.org, nhl.com, sportowefakty.wp.pl, sport.pl, sport.tvp.pl, jameswisniewski.com, cp24.com, usatoday.com, zimbio.com, weszlo.com, pl.wikipedia.org. K. Wolnicki, Wojtek opowie o tym dzieciom, Przegląd Sportowy” z dnia 26 lutego 2018 r., s. 12-13. Jestem dumny z mojego syna – wywiad red. P. Chłystka z Jackiem Płachtą, „Przegląd Sportowy” z dnia 26 lutego 2018 r., s. 12-13.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s